Agriteo

Zbiory Owoców Miękkich 2026: Wpływ Pogody na Maliny

Bartłomiej Siedlecki

26 sierpnia 2026

Zbiory malin w Polsce w 2026 r. spadły o 23% rok do roku, truskawek o 6,2%, a borówki amerykańskiej o 4,7%, wynika z szacunków GUS. Powodem jest kumulacja niekorzystnej pogody: kwietniowe przymrozki w trakcie kwitnienia, wiosenna susza i deficyt opadów, a na koniec czerwcowe fale upałów. Dla sadowników i firm handlowych oznacza to krótszy sezon, mniej towaru i większą presję na cenę.

Te trzy owoce miękkie razem z pozostałymi jagodowymi dały w tym roku ok. 458 tys. ton, czyli o 6,5% mniej niż rok wcześniej. To nie jest katastrofa na miarę tego, co spotkało jabłka (spadek o 19,5%), ale to wciąż wyraźny sygnał, że sezon 2026 wymaga innego podejścia do sprzedaży niż rok wcześniej.

W tym artykule pokazujemy dokładne liczby GUS dla malin, truskawek i borówki, co konkretnie zrobiła pogoda w kolejnych miesiącach sezonu, oraz co te dane oznaczają dla sprzedających w praktyce.

Kluczowe informacje

  • Maliny straciły najwięcej ze wszystkich owoców jagodowych: zbiory spadły o 23%, do ok. 60,9 tys. ton
  • Truskawki spadły o 6,2% (do 141,2 tys. ton), borówka amerykańska o 4,7% (do 61,6 tys. ton)
  • Za spadkami stoją trzy fale niekorzystnej pogody: kwietniowe przymrozki w czasie kwitnienia, wiosenna susza, i czerwcowe upały
  • Porzeczki jako jedyne z owoców jagodowych odnotowały wzrost zbiorów, o 4,4%
  • Krótszy sezon i mniejsza podaż zwykle przyciągają na rynek więcej nowych, nieznanych wcześniej kupców, więc warto zwiększyć czujność przy pierwszej współpracy

Zbiory owoców miękkich (jagodowych) 2026 w liczbach

"Owoce jagodowe" to oficjalne określenie GUS obejmujące to, co w handlu i w tym artykule nazywamy owocami miękkimi: maliny, truskawki, borówkę amerykańską, porzeczki, aronię i agrest.

Główny Urząd Statystyczny opublikował swój wstępny szacunek zbiorów na 2026 r., a wynik nie zostawia wątpliwości: to słabszy sezon niż rok temu dla większości gatunków.

Zbiory owoców jagodowych w Polsce 2026 (zmiana rok do roku)
– Maliny: ok. 60,9 tys. ton, spadek o 23%
– Truskawki: ok. 141,2 tys. ton, spadek o 6,2%
– Borówka amerykańska: ok. 61,6 tys. ton, spadek o 4,7%
– Porzeczki: ok. 117,2 tys. ton, wzrost o 4,4% (jedyny wzrost w tej grupie)
– Aronia: ok. 41,4 tys. ton, spadek o 3%
– Agrest: ok. 5 tys. ton, spadek o 12,5%

Łącznie zbiory wszystkich owoców jagodowych w Polsce w 2026 r. wyniosą ok. 458 tys. ton, o 6,5% mniej niż w 2025 r. Maliny wypadły najgorzej ze wszystkich, co potwierdza też Kobieta w Sadzie: to właśnie one najsilniej reagują na przymrozki w okresie kwitnienia i na niedobór wody w trakcie dojrzewania owoców.

Dla porównania, spadki dotknęły też owoce z drzew: jabłka straciły 19,5%, wiśnie 10,8%, czereśnie 16,6%, a gruszki 14,4%. To pokazuje, że problem tegorocznej pogody nie ograniczył się do jednej kategorii, tylko dotknął praktycznie całe polskie sadownictwo i plantacje jagodowe naraz.

Co dokładnie zrobiła pogoda: trzy fale strat

Spadek zbiorów nie wziął się z jednego wydarzenia, tylko z trzech kolejnych uderzeń w różnych momentach sezonu wegetacyjnego.

  1. Kwietniowe przymrozki - uszkodziły kwiaty i młode zawiązki owoców, szczególnie dotkliwie na odmianach kwitnących wcześniej, jak Rumba w przypadku truskawek
  2. Wiosenna susza - niedobór opadów w kluczowym okresie wzrostu ograniczył ilość wody dostępnej dla rozwijających się owoców, co bezpośrednio wpłynęło na ich wielkość i liczbę
  3. Czerwcowe fale upałów - ekstremalne temperatury pod koniec czerwca spowodowały stres termiczny i przedwczesne opadanie owoców, dodatkowo obciążając rośliny już osłabione wcześniejszą suszą

Lipiec przyniósł poprawę warunków opadowych, co częściowo złagodziło skutki wcześniejszych strat, ale nie zdołało już odwrócić trendu dla sezonu jako całości.

Głos z plantacji: sezon truskawkowy pod presją

Liczby GUS pokazują skalę problemu z lotu ptaka, ale to, jak to wygląda z ziemi, najlepiej opisują sami producenci. Karol Maciejczyk, prowadzący plantację "Truskawki od Karola", podsumował ten sezon wprost: "Największym wyzwaniem jest pogoda, na którą nie mamy wpływu. To klimat decyduje o wielkości zbiorów i końcu sezonu."

Na jego plantacji problemy nałożyły się jedne na drugie: wiosenne przymrozki uszkodziły kwiaty odmiany Rumba w szczycie kwitnienia, a później intensywne opady zalały plantacje w wielu regionach Polski, co z kolei wywołało atak szarej pleśni na truskawkach. Efekt: skrócony okres zbiorów i odwołane wydarzenia typu "zbieraj sam", zaplanowane na połowę czerwca, bo w polu po prostu zabrakło owoców do zerwania.

To pokazuje, że sezon 2026 to nie tylko liczba w raporcie GUS, tylko realne decyzje operacyjne, które producenci musieli podejmować z tygodnia na tydzień, w zależności od tego, co akurat zrobiła pogoda.

Więcej owoców trafi do przetwórstwa niż na rynek świeży

Atak szarej pleśni, o którym mówi Karol Maciejczyk, ma jeszcze jedną konsekwencję poza samym skróceniem sezonu: obniża udział owoców spełniających wymagania rynku deserowego. Owoc z widocznymi śladami choroby albo uszkodzony przez intensywne opady wciąż nadaje się do przetwórstwa (mrożenie, dżemy, soki), ale nie trafi już do sprzedaży jako świeży produkt wysokiej jakości.

To oznacza, że w tym sezonie relatywnie większa część zbiorów malin i truskawek prawdopodobnie popłynie do przetwórni niż w typowym roku, nawet jeśli sama pogoda nie zmniejszyłaby liczby owoców aż tak bardzo. Dla sprzedających to ważna informacja przy planowaniu, do którego kanału kierować towar: rozdzielenie zbioru na klasy jakości przed sprzedażą, zamiast oferowania wszystkiego jako jedną mieszaną partię, ma w tym roku jeszcze większe znaczenie niż zwykle.

Co to oznacza dla cen malin, truskawek i borówki

Mniejsza podaż zwykle oznacza wyższą cenę, ale mechanizm nie zawsze działa od razu i w tym samym tempie dla każdego gatunku.

Historia pokazuje ten wzorzec wyraźnie: susza w 2024 r. w województwach lubelskim i mazowieckim zmniejszyła zbiory malin o 15-25% rok do roku, a ceny skupu w odpowiedzi wyraźnie wzrosły. Podobnej reakcji można się spodziewać po tegorocznym spadku o 23%, choć dokładna skala podwyżki zależy też od popytu przetwórni i sytuacji na rynkach eksportowych, nie tylko od wielkości zbiorów w Polsce.

Warto pamiętać, że dla malin funkcjonują równolegle dwa rynki: rynek deserowy (owoc świeży, wyższa cena, wyższe wymagania jakościowe) i rynek przetwórczy na mrożenie (niższa cena, mniej rygorystyczna selekcja). Jeśli zastanawiasz się, który kanał wybrać w sezonie z mniejszą podażą, pokazaliśmy dokładny mechanizm tej decyzji na przykładzie malin w osobnym artykule: krótko mówiąc, mniejsza podaż wzmacnia Twoją pozycję w obu kanałach, ale różnica kosztowa między nimi się nie zmienia.

Co to oznacza dla sprzedających: krótszy sezon, mniej czasu na decyzje

Skrócony sezon, o którym mówi plantator z sadyogrody.pl, ma konkretne konsekwencje dla każdego, kto planuje sprzedaż tegorocznych zbiorów.

Po pierwsze, mniej czasu na znalezienie odbiorcy. Jeśli sezon truskawek czy malin trwa krócej niż zwykle, każdy tydzień spędzony na szukaniu kupca to relatywnie większa strata niż w typowym roku. Warto mieć gotową listę potencjalnych odbiorców, zanim zbiory realnie ruszą, nie dopiero w ich trakcie.

Po drugie, mniejsza podaż to silniejsza pozycja negocjacyjna, ale tylko jeśli faktycznie porównasz kilka ofert, zamiast przyjąć pierwszą propozycję. Giełda owocowa Agriteo pokazuje zapytania kupujących z całej Polski w jednym miejscu, więc porównanie zajmuje kilka minut zamiast całego dnia obdzwaniania stałych kontaktów.

Po trzecie, jeśli towar z Twojej plantacji trafia w sam raz do kategorii, której zbiory spadły najmocniej (maliny), warto już teraz zdecydować, czy w tym sezonie priorytetem jest rynek deserowy, czy przetwórczy, zamiast podejmować tę decyzję w pośpiechu w szczycie zbiorów. Więcej o tym, gdzie konkretnie szukać odbiorców na owoce miękkie, znajdziesz w poradniku o sprzedaży owoców miękkich hurtowo.

Sezon niedoboru przyciąga też nieuczciwych kupców

Rok z mniejszą podażą i wyższymi cenami ma jedną mniej oczywistą konsekwencję: na rynek wchodzi więcej nowych firm handlowych, które wcześniej nie kupowały akurat tego owocu, a teraz szukają towaru, bo widzą okazję na dobrej marży. Część z nich to solidni, nowi partnerzy. Część liczy na to, że sprzedający w pośpiechu szczytu sezonu nie zdąży nikogo sprawdzić.

Zanim wyślesz większą partię malin czy truskawek nieznanemu wcześniej kupcowi, zwłaszcza gdy oferuje cenę wyraźnie powyżej tego, czego się spodziewałeś, warto poświęcić kilka minut na sprawdzenie jego wiarygodności. Raport pokazuje kondycję finansową firmy i jej obecność w rejestrach publicznych, zanim zaangażujesz cały zbiór w jedną transakcję.

FAQ: zbiory owoców miękkich 2026

O ile spadły zbiory malin w Polsce w 2026 r.?

Według szacunków GUS zbiory malin spadły o 23% rok do roku, do ok. 60,9 tys. ton. To największy spadek procentowy ze wszystkich owoców jagodowych w tym sezonie.

Dlaczego zbiory owoców miękkich w 2026 r. są niższe?

Główne przyczyny to kwietniowe przymrozki uszkadzające kwiaty i młode zawiązki, wiosenna susza ograniczająca dostęp do wody w kluczowym okresie wzrostu oraz czerwcowe fale upałów powodujące stres termiczny i przedwczesne opadanie owoców.

Czy zbiory truskawek też spadły w tym roku?

Tak, choć mniej dramatycznie niż maliny: zbiory truskawek spadły o 6,2%, do ok. 141,2 tys. ton. Plantatorzy zgłaszali dodatkowo problem z szarą pleśnią po intensywnych opadach, co skróciło okres zbiorów.

Czy mniejsze zbiory oznaczają wyższe ceny malin i truskawek?

Historia pokazuje, że tak, choć nie zawsze natychmiast. Susza w 2024 r. zmniejszyła zbiory malin o 15-25% i podniosła ceny skupu. Podobnej reakcji rynku można się spodziewać po spadku zbiorów o 23% w 2026 r., choć ostateczna skala zależy też od popytu przetwórni i eksportu.

Który owoc jagodowy najmniej ucierpiał w 2026 r.?

Porzeczki jako jedyne z owoców jagodowych odnotowały wzrost zbiorów, o 4,4% rok do roku. Aronia i borówka amerykańska spadły najmniej spośród pozostałych gatunków, odpowiednio o 3% i 4,7%.

Jak sprzedać maliny czy truskawki w sezonie z mniejszą podażą?

Warto szukać odbiorców szerzej niż tylko wśród stałych kontaktów, porównać kilka ofert zamiast przyjmować pierwszą, oraz sprawdzić wiarygodność nowych, nieznanych wcześniej kupców, zanim wyślesz większą partię towaru.

Podsumowanie

Sezon 2026 dla owoców miękkich to wyraźny spadek zbiorów, przede wszystkim malin (23% mniej), przy mniejszych, ale wciąż odczuwalnych stratach truskawek i borówki. Odpowiadają za to trzy kolejne fale niekorzystnej pogody: kwietniowe przymrozki, wiosenna susza i czerwcowe upały.

Dla sprzedających oznacza to krótszy sezon, mniej czasu na decyzje i, historycznie rzecz biorąc, presję na wzrost cen. Dwie rzeczy warto zrobić już teraz: przygotować listę potencjalnych odbiorców z wyprzedzeniem, zamiast szukać ich w trakcie zbiorów, oraz zachować czujność wobec nowych kupców, którzy w sezonie niedoboru pojawiają się na rynku liczniej niż zwykle.

Chcesz sprawdzić, jakie firmy szukają dziś malin, truskawek czy borówki z Twojego regionu? Załóż darmowe konto na Agriteo i wystaw pierwsze ogłoszenie, zanim sezon zdąży się skrócić jeszcze bardziej.

Inteligentnagiełda rolna

Handel płodami rolnymi szybszy i bardziej efektywny!

Dodawaj bez limitów ogłoszenia o chęci sprzedaży i chęci zakupu produktów rolnych.

Rolnictwo

Zobacz również