Agriteo

Jak Otworzyć Nowy Rynek Eksportowy: Procedura PRA 2026

Bartłomiej Siedlecki

28 sierpnia 2026

Otwarcie nowego rynku eksportowego na polskie owoce i warzywa w kraju z tak zwanym zamkniętym systemem fitosanitarnym (np. Chiny, Wietnam, Filipiny czy Brazylia) wymaga przejścia wieloetapowej procedury analizy ryzyka agrofagów (PRA), prowadzonej przez Główny Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa (GIORiN) w negocjacjach ze służbą ochrony roślin kraju importu. To proces liczony w latach, nie w miesiącach, i nie kończy się w dniu podpisania protokołu. Dopiero zaczyna kolejny etap: rejestrację konkretnych sadów i pakowalni oraz stały nadzór fitosanitarny.

Ten artykuł opisuje wyłącznie to, co potwierdzają oficjalne materiały Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa (PIORiN) oraz realne, udokumentowane przypadki: negocjacji o rynek filipiński i brazylijski oraz już wdrożonych, szczegółowo opisanych wymagań dla eksportu jabłek do Wietnamu.

Kluczowe informacje

  • Procedurę PRA inicjuje GIORiN, składając formalny wniosek do organizacji ochrony roślin kraju importu, zwykle po zgłoszeniu zainteresowania przez sektor
  • Strona importująca prowadzi własną procedurę: analizę dokumentów, dodatkowe zapytania, ocenę ryzyka fitosanitarnego, audyt na miejscu w Polsce i negocjacje wymagań, tak PIORiN opisuje ten proces oficjalnie
  • To może trwać wiele lat: polski wniosek o eksport jabłek do Brazylii jest procedowany od kilku lat, a PIORiN wprost przyznaje, że nie potrafi przewidzieć terminu otwarcia tego rynku
  • Po uzgodnieniu wymagań zaczyna się druga faza: rejestracja producentów i pakowalni z unikalnymi numerami, udokumentowana szczegółowo na przykładzie eksportu jabłek do Wietnamu
  • Otwarcie rynku nie jest jednorazowym wydarzeniem: obowiązuje stały nadzór, coroczne kontrole i cykliczne raportowanie do strony importującej

Krok 1: Zainteresowanie sektora i wniosek GIORiN

Procedura zaczyna się od strony polskiej. Gdy sektor (producenci, ich zrzeszenia, izby branżowe) zgłasza zainteresowanie konkretnym rynkiem i produktem, GIORiN przygotowuje i składa formalny wniosek o dostęp do organizacji ochrony roślin danego kraju.

Widać to na przykładzie starań o otwarcie rynku filipińskiego dla polskich jabłek: Główny Inspektorat złożył oficjalny wniosek eksportowy do filipińskiego Bureau of Plant Industry (BPI) jeszcze przed 2019 rokiem. W dalszych etapach negocjacji, obok GIORiN, uczestniczyły też zrzeszenia producentów jabłek oraz Instytut Ogrodnictwa - Państwowy Instytut Badawczy, który dostarcza wiedzę naukową potrzebną do oceny ryzyka i przygotowania dokumentacji produkcyjnej.

Chcesz wiedzieć więcej o formalnościach, które dotyczą eksportu w praktyce, nie tylko o samym otwieraniu rynku? W Akademii Rolnika opisujemy krok po kroku, jak eksportować owoce i warzywa poza Unię Europejską, bez stresu i bez błędów celnych.

Krok 2: Ocena ryzyka, audyt i negocjacje po stronie kraju importu

Po złożeniu wniosku piłka jest po stronie kraju importu. Rzeczniczka PIORiN Agnieszka Bajkowska, pytana przez portal sadyogrody.pl o eksport jabłek do Brazylii, opisała ten etap wprost: administracja kraju importu prowadzi własną procedurę, która obejmuje różne etapy i działania, między innymi analizę dokumentów, dodatkowe zapytania, ocenę ryzyka fitosanitarnego, audyt na miejscu oraz negocjacje wymagań fitosanitarnych importu.

To dokładnie pokrywa się z tym, co PIORiN pisze ogólnie o otwieraniu nowych kierunków eksportu: każde otwarcie nowego kierunku poprzedzają analizy ryzyka fitosanitarnego, uzgodnienia dotyczące świadectw fitosanitarnych oraz wypracowanie procedur akceptowanych przez służby ochrony roślin obu krajów.

Audyt na miejscu, czyli w Polsce, to nie formalność na papierze. W przypadku starań o rynek filipiński przełomowym momentem był audyt przeprowadzony w październiku 2024 roku, podczas którego inspektorzy filipińskiego BPI odwiedzili polskie sady i zakłady pakujące, weryfikując stosowane procedury i standardy produkcji.

Ile to naprawdę trwa: Filipiny i Brazylia

Tempo tego procesu zależy głównie od sprawności administracji kraju importu, na co strona polska ma ograniczony wpływ, jak zaznacza PIORiN w kontekście Brazylii.

Starania o rynek filipiński trwają od kilku lat: wniosek złożono przed 2019 rokiem, w latach 2019 do 2021 trwała intensywna wymiana techniczna, w latach 2022 do 2024 negocjacje rozszerzyły się o szczegółowe wymagania fitosanitarne i sanitarne (w tym pozostałości pestycydów i metali ciężkich), a audyt w polskich sadach odbył się dopiero w październiku 2024 roku. Na początku 2025 roku trwały jeszcze intensywne prace nad finalizacją dokumentacji.

Sprawa Brazylii pokazuje, że proces może się też nie zakończyć w rozsądnym terminie. Polski wniosek o eksport jabłek do Brazylii jest procedowany od kilku lat, mimo zaangażowania Ministerstwa Rolnictwa i placówek dyplomatycznych, ale bez znaczącego postępu. PIORiN wprost przyznaje, że obecnie trudno przewidzieć, kiedy rynek brazylijski zostanie otwarty dla polskich jabłek, a na sprawę nakładają się dodatkowo czynniki niezwiązane z fitosanitarką, jak relacje handlowe między Unią Europejską a Brazylią.

Krok 3: Po uzgodnieniu wymagań zaczyna się rejestracja

Gdy strony uzgodnią wymagania, otwarcie rynku nie oznacza, że każdy sad w Polsce może od razu eksportować. Zaczyna się druga, równie sformalizowana faza: rejestracja konkretnych miejsc produkcji i pakowania.

Najlepiej dokumentuje to przykład eksportu jabłek do Wietnamu, opisany w oficjalnych wytycznych PIORiN. Producent zainteresowany eksportem składa wniosek do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa (WIORiN) właściwego dla miejsca prowadzenia działalności.

Sad otrzymuje unikalny numer rejestracyjny w formacie kraju, oznaczenia miejsca (np. VN/S/kod województwa/numer), a pakowalnia lub sortownia osobny numer z oznaczeniem "P". Numer ten musi znaleźć się na każdym opakowaniu jednostkowym i zbiorczym przesyłki.

Rejestracja to nie jednorazowa formalność. Producent zobowiązuje się do produkcji zgodnej z zasadami integrowanej ochrony lub integrowanej produkcji roślin, prowadzenia dokumentacji obserwacji pod kątem konkretnych organizmów kwarantannowych wskazanych przez kraj importu, a w przypadku eksportu do Wietnamu, także do stosowania pułapek feromonowych na określone szkodniki i wykonania obowiązkowego zabiegu chłodniczego ("cold treatment") w ściśle określonych warunkach temperatury i czasu przed wysyłką.

Nadzór nie kończy się wraz z otwarciem rynku

Wymagania wietnamskie pokazują też, że stały nadzór nie jest tylko formalnością na starcie. WIORiN i upoważnione jednostki certyfikujące kontrolują zarejestrowane sady co najmniej raz w roku, a liczba kontrolowanych podmiotów rośnie wraz z liczbą zarejestrowanych: przy mniej niż 10 zarejestrowanych sadach kontroluje się co najmniej jeden, przy 10 do 100 co najmniej pięć, a powyżej 100 co najmniej trzy na każde rozpoczęte 100 podmiotów.

Zweryfikowane wykazy zarejestrowanych producentów i pakowalni są przekazywane do strony wietnamskiej cyklicznie, raz na kwartał. Jeśli inspektor PIORiN wykryje w przesyłce organizm kwarantannowy określony przez kraj importu, dane miejsce produkcji zostaje wykreślone z wykazu na dany sezon eksportowy i świadectwo fitosanitarne dla towaru z tego miejsca przestaje być wydawane.

Świadectwo fitosanitarne, wydawane na wniosek eksportera po przedstawieniu aktualnego zezwolenia importowego, potwierdza, że konkretna przesyłka została skontrolowana w Polsce i jest wolna od organizmów kwarantannowych wskazanych przez kraj importu. To dokument towarzyszący każdej pojedynczej wysyłce, nie jednorazowe potwierdzenie dla całego gospodarstwa.

Co to oznacza dla producenta, który chce eksportować

Z perspektywy pojedynczego sadownika czy producenta warzyw ta procedura ma dwie praktyczne konsekwencje. Po pierwsze, otwarcie rynku przez GIORiN i PIORiN to warunek konieczny, ale nie wystarczający: żeby faktycznie wysyłać towar, trzeba przejść własną rejestrację w WIORiN i utrzymać zgodność z wymaganiami przez cały sezon, nie tylko w dniu kontroli.

Po drugie, gdy rynek już się otworzy i sad jest zarejestrowany, pozostaje pytanie, komu faktycznie sprzedać towar za granicą. To moment, w którym warto sprawdzić wiarygodność nowego, zagranicznego kontrahenta, zanim wyślesz pierwszą partię towaru objętą świadectwem fitosanitarnym, oraz poszukać odbiorców szerzej niż tylko wśród dotychczasowych, krajowych kontaktów.

FAQ: otwieranie nowych rynków eksportowych na owoce i warzywa

Co to jest procedura PRA?

To analiza ryzyka agrofagów (Pest Risk Analysis), prowadzona przez kraj importu przed otwarciem rynku na dany produkt roślinny z danego kraju. Według PIORiN wiele krajów trzecich, takich jak Chiny, Filipiny czy kraje Ameryki Łacińskiej, wymaga takiej analizy, zanim ustali warunki importu.

Jak długo trwa otwarcie nowego rynku eksportowego?

Bardzo różnie, ale realistycznie liczy się to w latach. Starania o rynek filipiński dla jabłek trwały od co najmniej 2019 roku do co najmniej 2025 roku, a starania o rynek brazylijski trwają od kilku lat bez ustalonego terminu zakończenia, jak przyznaje sam PIORiN.

Kto składa wniosek o otwarcie nowego rynku eksportowego?

Formalny wniosek do organizacji ochrony roślin kraju importu składa Główny Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa (GIORiN), zwykle po zgłoszeniu zainteresowania przez sektor producentów i we współpracy z instytutami badawczymi, np. Instytutem Ogrodnictwa - Państwowym Instytutem Badawczym.

Czy każdy sad może eksportować od razu po otwarciu rynku?

Nie. Po uzgodnieniu wymagań między krajami producent musi osobno zarejestrować swoje miejsce produkcji (i pakowalnię) u Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa, otrzymać unikalny numer rejestracyjny i utrzymywać zgodność z wymaganiami, żeby móc otrzymywać świadectwa fitosanitarne dla kolejnych przesyłek.

Podsumowanie

Otwarcie nowego rynku eksportowego na polskie owoce i warzywa to proces prowadzony na poziomie państwowym przez GIORiN i PIORiN, oparty na analizie ryzyka fitosanitarnego, audytach i negocjacjach ze stroną importującą, i realistycznie trwa lata, nie miesiące. Nawet po jego zakończeniu pojedynczy producent nie eksportuje automatycznie: musi zarejestrować swój sad lub pakowalnię i utrzymać zgodność z wymaganiami pod stałym nadzorem.

Jeśli Twój sektor i produkt już mają otwarty rynek, a szukasz odbiorców za granicą lub chcesz sprawdzić nowego zagranicznego kontrahenta, zanim wyślesz mu towar, załóż darmowe konto na Agriteo i sprawdzaj kontrahentów, zanim zaangażujesz w transakcję cały wyeksportowany zbiór.

Inteligentnagiełda rolna

Handel płodami rolnymi szybszy i bardziej efektywny!

Dodawaj bez limitów ogłoszenia o chęci sprzedaży i chęci zakupu produktów rolnych.

Rolnictwo

Zobacz również