Eksport polskiej borówki: lipiec kontra sierpień 2026
W lipcu 2026 roku polscy eksporterzy wysłali poza Unię Europejską 135 ton borówki, a w sierpniu 108 ton, do łącznie 11 i 10 krajów spoza UE (dane: PIORIN, na podstawie wydanych świadectw fitosanitarnych). To dwa najmocniejsze miesiące sezonu, ale kierunki eksportu zmieniły się między nimi radykalnie: Izrael, który w lipcu odebrał aż 92 tony, w sierpniu spadł na drugie miejsce z niecałymi 20 tonami, a liderem została zaskakująca dla wielu destynacja, Kosowo.
Kluczowe informacje
- Lipiec 2026: 135 ton borówki wyeksportowanych do 11 krajów spoza UE, z czego aż 92 tony (68 procent) trafiło do Izraela
- Sierpień 2026: 108 ton do 10 krajów spoza UE, liderem zostało Kosowo (20 ton), Izrael spadł do 19,99 tony
- Największy wzrost między miesiącami odnotowała Białoruś: z 1,8 tony w lipcu do 18,56 tony w sierpniu
- Łącznie w lipcu i sierpniu 2026 wyeksportowano poza UE 243 tony borówki, czyli około jedną piątą całego wolumenu, jaki cała branża wysłała poza UE w całym 2025 roku (1,2 tys. ton)
- Borówka to wciąż niszowy towar eksportowy na tle jabłek (280 tys. ton w 2025 roku) czy gruszek (38 tys. ton), ale jej sezonowa koncentracja w lipcu i sierpniu robi wrażenie
Dlaczego akurat lipiec i sierpień
Szczyt zbiorów borówki amerykańskiej w Polsce przypada właśnie na te dwa miesiące. To wtedy plantacje w centralnej i wschodniej Polsce, głównym zagłębiu uprawy tego owocu, oddają większość rocznego plonu. Dla eksporterów oznacza to krótkie, intensywne okno, w którym trzeba jednocześnie zorganizować zbiór, chłodnię, transport i papiery fitosanitarne, bo towar psuje się szybko, a konkurencja z innych krajów UE i spoza Europy w tym samym czasie też wchodzi na rynek.
Świadectwo fitosanitarne, dokument, który PIORIN wystawia przy każdej partii owoców wysyłanej poza Unię Europejską, jest jednocześnie źródłem danych w tym artykule. Inaczej niż przy handlu wewnątrzunijnym, gdzie taki dokument nie jest wymagany, każda tona borówki jadącej do Izraela, na Bliski Wschód czy do Azji Środkowej zostawia ślad w statystykach PIORIN. Dzięki temu można dość precyzyjnie zobaczyć, dokąd faktycznie trafia polski towar, miesiąc po miesiącu.
Zbigniew, sadownik spod Grójca, który od trzech sezonów uprawia borówkę na dwóch hektarach, mówi wprost: „W lipcu zbieram najwięcej, ale to też miesiąc, w którym muszę mieć już podpisaną umowę z odbiorcą, bo owoc nie poczeka tydzień, aż ktoś się zdecyduje." Dla niego szczyt sezonu to nie tylko praca w polu, ale i presja, żeby mieć zapięty kanał sprzedaży, zanim owoc dojrzeje.
Lipiec 2026: Izrael zdominował eksport
W lipcu polska borówka pojechała do 11 krajów spoza UE, a łączny wolumen wyniósł 135 ton. Rozkład kierunków był jednak wyjątkowo nierówny, bo jeden odbiorca odpowiadał za ponad dwie trzecie całego eksportu.
Izrael
– Lipiec 2026: 92 tony
– Sierpień 2026: 19,99 tony
Zjednoczone Emiraty Arabskie
– Lipiec 2026: 10,2 tony
– Sierpień 2026: 15,11 tony
Indie
– Lipiec 2026: 8 ton
– Sierpień 2026: 9,68 tony
Jordania
– Lipiec 2026: 7 ton
– Sierpień 2026: brak w TOP 10
Uzbekistan
– Lipiec 2026: 6,7 tony
– Sierpień 2026: brak w TOP 10
Arabia Saudyjska
– Lipiec 2026: 2,7 tony
– Sierpień 2026: 5,06 tony
Egipt
– Lipiec 2026: 2,3 tony
– Sierpień 2026: 7,47 tony
Mongolia
– Lipiec 2026: 2,0 tony
– Sierpień 2026: brak w TOP 10
Białoruś
– Lipiec 2026: 1,8 tony
– Sierpień 2026: 18,56 tony
Oman
– Lipiec 2026: 1,2 tony
– Sierpień 2026: 1,69 tony
Tajlandia
– Lipiec 2026: 0,6 tony
– Sierpień 2026: brak w TOP 10
Dominacja Izraela w lipcu nie jest przypadkowa. To rynek, który regularnie kupuje polskie owoce miękkie w szczycie sezonu, kiedy lokalna podaż nie pokrywa popytu. Ale skala tej przewagi, 92 tony wobec 10,2 tony drugiego w kolejności ZEA, pokazuje, jak bardzo lipcowy eksport borówki opierał się na jednym kierunku. To ryzyko, które każdy eksporter powinien mieć z tyłu głowy: gdy jeden odbiorca odpowiada za większość wolumenu, jego decyzja o wstrzymaniu zakupów potrafi zachwiać całym miesiącem.
Sierpień 2026: nowy lider i szersze rozłożenie wolumenu
Miesiąc później obraz eksportu wyglądał zupełnie inaczej. Łączny wolumen spadł do 108 ton (o 20 procent mniej niż w lipcu), a liczba krajów odbiorców zmniejszyła się z 11 do 10. Ale najciekawsza zmiana dotyczy nie sumy, tylko struktury.
Kosowo
– Lipiec 2026: brak w TOP 5
– Sierpień 2026: 20 ton (nowy lider)
Izrael
– Lipiec 2026: 92 tony (lider)
– Sierpień 2026: 19,99 tony (spadek na 2. miejsce)
Białoruś
– Lipiec 2026: 1,8 tony
– Sierpień 2026: 18,56 tony
Zjednoczone Emiraty Arabskie
– Lipiec 2026: 10,2 tony
– Sierpień 2026: 15,11 tony
Turcja
– Lipiec 2026: brak w TOP 10
– Sierpień 2026: 10 ton
Indie
– Lipiec 2026: 8 ton
– Sierpień 2026: 9,68 tony
Egipt
– Lipiec 2026: 2,3 tony
– Sierpień 2026: 7,47 tony
Arabia Saudyjska
– Lipiec 2026: 2,7 tony
– Sierpień 2026: 5,06 tony
Oman
– Lipiec 2026: 1,2 tony
– Sierpień 2026: 1,69 tony
Katar
– Lipiec 2026: brak w TOP 10
– Sierpień 2026: 0,4 tony
Kosowo jako lider sierpniowego eksportu to zaskoczenie, o którym pisał zresztą sam Agriteo w podsumowaniu miesiąca na Facebooku, pytając wprost: „Kto by pomyślał, że polska borówka trafia aż do Kataru?" Ale prawdziwym bohaterem sierpnia jest Białoruś. Kraj, który w lipcu kupił zaledwie 1,8 tony, miesiąc później sprowadził już 18,56 tony, ponad dziesięciokrotny wzrost. Podobną, choć mniej spektakularną dynamikę wzrostową miały ZEA (z 10,2 do 15,11 tony) i Egipt (z 2,3 do 7,47 tony).
Ania, która razem z mężem prowadzi niewielką hurtownię owoców miękkich na Mazowszu i od dwóch lat dokupuje borówkę od okolicznych plantatorów pod eksport, zauważyła tę zmianę na własnej skórze. „W lipcu telefon urywał się od zapytań z Izraela, a w sierpniu nagle więcej pytań przychodziło z kierunku wschodniego i z Bliskiego Wschodu. Musiałam w tydzień przestawić się na innych kontrahentów, bo ci sami odbiorcy nie kupowali już w takich ilościach." To dobrze pokazuje, że eksporter borówki nie może budować sezonu wokół jednego kierunku, bo popyt potrafi się przesunąć z miesiąca na miesiąc.
Chcesz sam zobaczyć, kto aktualnie szuka borówki na eksport? Sprawdź aktualne oferty na giełdzie owocowej Agriteo i porównaj je z kierunkami opisanymi wyżej.
Co się nie zmieniło: borówka to wciąż nisza eksportowa
Warto zestawić te liczby z całym rokiem. Według danych PIORIN za 2025 rok, oparte na wydanych świadectwach fitosanitarnych, eksport świeżych owoców poza UE wyglądał następująco:
Jabłka
– Wolumen w 2025 roku: 280 tysięcy ton
Gruszki
– Wolumen w 2025 roku: 38 tysięcy ton
Borówki
– Wolumen w 2025 roku: 1,2 tysiąca ton
Śliwki
– Wolumen w 2025 roku: 0,96 tysiąca ton
Truskawki
– Wolumen w 2025 roku: 0,76 tysiąca ton
Wiśnie
– Wolumen w 2025 roku: 0,25 tysiąca ton
Porzeczki
– Wolumen w 2025 roku: 0,19 tysiąca ton
Na tle jabłek borówka to wciąż drobny gracz w eksporcie poza UE. Ale skala sezonowej koncentracji robi wrażenie: 135 ton w lipcu plus 108 ton w sierpniu 2026 daje 243 tony, czyli mniej więcej jedną piątą całego wolumenu, jaki polscy eksporterzy wysłali poza UE przez cały 2025 rok, w zaledwie dwa miesiące. Innymi słowy, dla eksportera borówki cały biznes rozgrywa się właściwie w kilkutygodniowym oknie, a nie równomiernie przez rok, tak jak przy jabłkach, które można przechowywać w chłodniach i wysyłać sukcesywnie.
To jest kluczowa różnica strategiczna. Kto handluje jabłkami, może rozłożyć ryzyko na miesiące. Kto handluje borówką na eksport, musi mieć gotowych odbiorców, zanim zacznie się zbiór, bo nie ma czasu na szukanie kupca w locie.
Co ta zmiana kierunków oznacza dla producentów i eksporterów
Przesunięcie z Izraela jako niemal jedynego odbiorcy w lipcu na bardziej rozproszony zestaw kierunków w sierpniu (Kosowo, Białoruś, ZEA, Turcja) to sygnał, że poleganie na jednym rynku w szczycie sezonu jest ryzykowne. Gdyby ktoś zbudował cały lipcowy eksport wyłącznie wokół Izraela, a ten rynek w sierpniu rzeczywiście ograniczyłby zakupy (co się w praktyce stało, spadek z 92 do niecałych 20 ton), zostałby z towarem bez odbiorcy w najgorszym możliwym momencie, czyli w środku zbiorów.
Drugi wniosek dotyczy nowych, mniej oczywistych kierunków. Katar, Mongolia, Oman czy Tajlandia to nie są rynki, które przychodzą do głowy jako pierwsze przy planowaniu eksportu borówki. Ale dane PIORIN pokazują, że realny popyt tam istnieje, nawet jeśli w niewielkich, kilkusetkilogramowych do kilkutonowych partiach. Dla mniejszego producenta czy hurtownika to potencjalna nisza, o ile znajdzie sposób na nawiązanie kontaktu z odbiorcą z takiego kierunku.
Tu pojawia się jednak realne ryzyko: nowy, nieznany kontrahent z odległego, nieoczywistego rynku to dokładnie sytuacja, w której warto sprawdzić go, zanim wyśle się towar. Brak zapłaty od kupca z drugiego końca świata jest znacznie trudniejszy do wyegzekwowania niż spór z krajowym odbiorcą. Zanim podpiszesz pierwszą umowę z nowym kontrahentem zagranicznym, sprawdź jego wiarygodność przez raport Agriteo, zajmuje to chwilę, a może uchronić cały sezon przed stratą.
Jeśli dopiero planujesz pierwszy eksport poza UE i formalności z PIORIN czy świadectwem fitosanitarnym wydają się barierą nie do przejścia, mamy krok po kroku spisany cały proces w Akademii Rolnika: jak eksportować owoce i warzywa poza Unię Europejską, bez stresu i bez błędów celnych.
Jak śledzić kolejne miesiące sezonu
Dane PIORIN za lipiec i sierpień pokazują jedno wyraźnie: kierunki eksportu borówki potrafią się zmienić z miesiąca na miesiąc, czasem drastycznie. Dla kogoś, kto planuje sprzedaż na następny sezon, warto traktować to jako przypomnienie, żeby nie zamykać się na jednym rynku i nie zakładać, że to, co sprawdziło się w lipcu, powtórzy się identycznie w sierpniu.
Firmy handlowe i zagraniczni odbiorcy szukający bezpośredniego kontaktu z polskimi producentami borówki, bez pośredników, mogą skontaktować się z zespołem Agriteo i zapytać o dostępność towaru na dany kierunek eksportowy.
Podsumowanie kluczowych liczb:
- Lipiec 2026: 135 ton do 11 krajów spoza UE, Izrael z 92 tonami (68 procent całości)
- Sierpień 2026: 108 ton do 10 krajów spoza UE, Kosowo na czele z 20 tonami
- Największy wzrost miesiąc do miesiąca: Białoruś, z 1,8 do 18,56 tony
- Największy spadek miesiąc do miesiąca: Izrael, z 92 do 19,99 tony
- Łącznie lipiec i sierpień 2026 to około 20 procent całego rocznego wolumenu eksportu borówki poza UE z 2025 roku
Sezon na borówkę trwa krótko, ale to, co dzieje się w te osiem, dziewięć tygodni, decyduje o wyniku całego roku dla wielu producentów i eksporterów. Kto śledzi te dane na bieżąco, ma szansę reagować szybciej niż konkurencja, zamiast dowiadywać się o zmianie popytu dopiero wtedy, gdy owoc już leży w chłodni bez kupca.
