Zioła i rośliny lecznicze sprzedasz hurtowo na cztery sposoby: do punktu skupu ziół, do przetwórni zielarskiej na umowę kontraktacyjną, do hurtowni lub firmy handlowej (także eksportera) albo przez giełdę rolną, na której to odbiorcy zgłaszają się do Ciebie. Który kanał da najwięcej, zależy przede wszystkim od tego, czy sprzedajesz surowiec mokry czy wysuszony i czy masz podpisaną umowę przed sezonem.
Koniec września to dobry moment, żeby to sobie poukładać. Trwa wykopywanie korzeni (mniszek, oman, żywokost, kozłek), a plantatorzy melisy i mięty sprzedają drugi pokos. Jednocześnie większość surowca na rynku idzie przez kontrakty, więc kto nie ma umowy, często sprzedaje po cenie narzuconej przez najbliższy skup.
W tym tekście pokazujemy aktualne ceny skupu z 2026 r., porównujemy cztery kanały sprzedaży, tłumaczymy, kiedy kontraktacja się opłaca, i wyjaśniamy, za co odbiorcy najczęściej odrzucają partie. Jeśli chcesz od razu sprawdzić, kto szuka surowca, zajrzyj na giełdę ziół i roślin leczniczych Agriteo.
Kluczowe informacje
- W sierpniu 2026 r. skup Zioła Siedleckie płacił za mokry korzeń mniszka 5 zł/kg (6 zł/kg w wersji EKO), za kwiat lipy do 18 zł/kg, a za większość ziela od 1 do 6 zł/kg
- Suchy surowiec jest w skupach wyceniany zwykle 3-7,5 razy wyżej niż mokry, np. korzeń łopianu 12 zł wobec 4 zł/kg (cennik z 2022 r.)
- Tylko 8,7% producentów ziół sprzedawało na podstawie umowy kontraktacyjnej, choć duże firmy zielarskie opierają zakupy głównie na kontraktach
- Od 1 lipca 2022 r. w UE obowiązują limity alkaloidów pirolizydynowych w herbatach ziołowych i suszonych ziołach, a zachwaszczona plantacja może przez to stracić całą partię
- Rolnik sprzedający zioła do skupu lub przetwórni powinien mieć wpis do rejestru zakładów w sanepidzie (produkcja pierwotna)
Ile płacą skupy ziół w 2026 roku
Większość poradników o skupie ziół ma sekcję „ceny”, w której nie pada ani jedna kwota. Poniżej konkretne liczby, z datą i źródłem.
Skup Zioła Siedleckie (Teodorów, woj. mazowieckie) opublikował cennik na sierpień 2026 r. dla surowca mokrego, czyli świeżo zebranego:
- Korzenie: 2-6 zł/kg, w tym korzeń mniszka 5 zł/kg (konwencja) i 6 zł/kg (EKO)
- Kwiaty: 2-18 zł/kg, najwyżej kwiat lipy
- Liście: 1,50-10 zł/kg, liść pokrzywy 1,50 zł/kg
- Ziele: 1-6 zł/kg, np. skrzyp EKO 4 zł/kg
- Kora (kalina, wierzba, kruszyna): 2 zł/kg
- Owoce: 1-6 zł/kg
Tych samych gatunków w wersji suchej ten cennik nie podaje, a aktualnych publicznych cenników suszu jest w sieci niewiele. Dobrze pokazuje to jednak relację cen z cennika skupu opublikowanego we wrześniu 2022 r.:
Korzeń łopianu
– Mokry: 4 zł/kg
– Suchy: 12 zł/kg
Korzeń żywokostu
– Mokry: 3 zł/kg
– Suchy: 12 zł/kg
Korzeń biedrzeńca
– Mokry: 4 zł/kg
– Suchy: 30 zł/kg
Kora kaliny
– Mokra: 2 zł/kg
– Sucha: 8 zł/kg
Kwoty z 2022 r. traktuj jako orientacyjne, bo od tego czasu wzrosły koszty energii i pracy. Proporcja jest jednak stała: kto suszy sam, sprzedaje drożej, ale też bierze na siebie koszt suszenia i ubytek masy.
Ceny zmieniają się w trakcie sezonu, zależą od gatunku, czystości partii i tego, czy masz certyfikat ekologiczny. Przed sprzedażą zawsze pobierz aktualny cennik od dwóch-trzech odbiorców, a nie tylko od najbliższego.
Gdzie sprzedać zioła hurtowo: 4 kanały
Każdy z kanałów działa na trochę innych zasadach. Poniżej porównanie tego, co realnie zyskujesz i co oddajesz.
- Punkt skupu ziół. Przyjmuje surowiec mokry i suchy, często od małych ilości, płaci szybko. W zamian cenę ustala skup i nie ma tu miejsca na negocjacje. Dobry wybór dla zbieraczy ze stanu naturalnego i małych plantacji.
- Przetwórnia zielarska na kontrakt. Duzi przetwórcy planują zakupy z wyprzedzeniem. Herbapol-Lublin zbiera ponad 70 gatunków roślin od kwietnia do listopada i współpracuje z ponad tysiącem zbieraczy i plantatorów. Kontrakt daje pewny zbyt, ale wymaga powtarzalnych ilości i jakości.
- Hurtownia zielarska, firma handlowa lub eksporter. Kupują suszony, oczyszczony surowiec w większych partiach, często od 100 kg jednego gatunku. Polska jest dużym eksporterem mięty, rumianku i melisy, więc popyt z zagranicy jest realny.
- Giełda rolna z kategorią ziół. Wystawiasz ofertę z gatunkiem, ilością, formą (mokry/suchy) i lokalizacją, a odbiorcy z całej Polski i z zagranicy sami się odzywają. Możesz porównać kilka propozycji, zamiast przyjmować jedyną.
Skup kontra przetwórnia kontra giełda
– Skup: cena narzucona, płatność szybka, małe ilości mile widziane
– Przetwórnia na kontrakt: cena i zbyt ustalone przed sezonem, wymagania jakościowe w umowie
– Giełda: cena negocjowana z kilkoma odbiorcami, zasięg poza województwo
Weźmy przykładową sytuację. Plantator z Lubelszczyzny ma 3 ha melisy bez kontraktu i drugi pokos do sprzedania. Lokalny skup proponuje stawkę, którą zna od lat, i na tym zwykle kończy się rozmowa. Jeśli jednak ten sam plantator wystawi ofertę na suchą melisę na giełdzie ziół Agriteo, zobaczy ją hurtownia z drugiego końca Polski albo importer z Niemiec, który akurat szuka surowca. Nawet jeśli skończy się na lokalnym skupie, idzie do niego z konkretną kontrofertą w ręku.
Przy nowym, nieznanym odbiorcy pamiętaj o jednym: zanim wyślesz kilkaset kilogramów suszu, sprawdź wiarygodność kontrahenta. Więcej o tym niżej.
Kontraktacja ziół czy wolny rynek?
To pytanie, które plantatorzy zadają sobie najczęściej, i słusznie. Dr Rafał Chmielecki z Polskiego Komitetu Zielarskiego mówił w wywiadzie dla portalspozywczy.pl, że „zdecydowana większość firm skupujących zioła stawia na długoterminowe kontrakty”. Tymczasem według danych przytaczanych przez Kalendarz Rolników tylko 8,7% producentów współpracowało z odbiorcą na podstawie umowy kontraktacyjnej.
Czyli: duzi odbiorcy wolą kontrakty, a większość rolników sprzedaje bez nich. Ta rozbieżność tłumaczy, dlaczego tyle osób narzeka na forach, że „firmy dyktują ceny”. Bez umowy sprzedajesz wtedy, gdy wszyscy inni też sprzedają.
Co daje kontrakt
- Zbyt ustalony przed posadzeniem, więc nie zastanawiasz się we wrześniu, komu sprzedać
- Znaną cenę albo przynajmniej formułę ceny
- Często materiał nasadzeniowy i doradztwo odbiorcy
Co kontrakt narzuca
- Wymagania jakościowe, których nie spełnisz, to obniżka ceny albo odrzucenie partii
- Ograniczenia w ochronie roślin. Plantatorzy kozłka na forum Agrofoto opisywali umowy, w których dozwolony był jeden herbicyd przed siewem, a po wschodach już tylko ręczne pielenie
- Zobowiązanie do dostawy określonej ilości, nawet w słabym roku
Kontrakt ma sens przy gatunkach uprawianych na kilku hektarach i więcej, gdzie zbyt „na ostatnią chwilę” jest za dużym ryzykiem. Przy mniejszych ilościach i gatunkach ze stanu naturalnego wolny rynek bywa korzystniejszy, pod warunkiem że porównujesz oferty.
Niezależnie od tego, czy masz kontrakt, czy sprzedajesz jednorazowo, spisz warunki na papierze. W Akademii Rolnika opisaliśmy, jakie 3 dokumenty chronią rolnika przed nieuczciwym odbiorcą: umowę, zamówienie i fakturę.
Suszyć samemu czy sprzedawać mokry surowiec?
Różnica w cenie między suszem a surowcem mokrym jest duża, ale nie jest czystym zyskiem. Przy korzeniach z kilku kilogramów świeżego surowca wychodzi orientacyjnie jeden kilogram suszu, więc wyższa stawka za kilogram musi pokryć ubytek masy, energię i Twój czas.
Plantatorzy opisujący swoje doświadczenia na forum Agrofoto mówią o tym wprost. Jeden z nich uprawiał kozłek na 27 arach i z ok. 1 tony surowca oszacował, że „kosztami produkcji wyniosły mnie mniej więcej 2/5 uzyskanych pieniędzy”. Inny podsumował: „Uprawa opłacalna, ale trzeba zainwestować”. Suszarnię do ziół wyceniano wtedy na 17-20 tys. zł, a same korzenie określano jako „uprawę energochłonną, z długim suszeniem”. To dane sprzed ponad dekady, dziś te kwoty są wyższe.
Suszenie się opłaca, gdy:
- Masz dostęp do suszarni (własnej, sąsiedzkiej lub gminnej) i tańszego źródła ciepła
- Sprzedajesz gatunek, na który susz ma stały popyt (melisa, mięta, rumianek, pokrzywa)
- Chcesz sprzedać poza lokalny skup, bo hurtownie i eksporterzy kupują głównie suchy surowiec
Mokry surowiec lepiej oddać od razu, gdy nie masz gdzie suszyć, zbiór jest mały albo skup jest blisko. Źle wysuszona partia (spleśniała, z przebarwieniami) jest warta mniej niż surowiec mokry sprzedany w dniu zbioru.
Jak wygląda to w praktyce w średniej wielkości gospodarstwie zielarskim, pokazuje reportaż Wieści Rolniczych o rodzinie Waberzków, która uprawia zioła na 30 ha w Wielkopolsce: Rodzina Waberzek uprawia zioła. Czy to się opłaca?
Czego odbiorcy wymagają od surowca zielarskiego
Tu najczęściej przepadają pieniądze. Cenę może obniżyć nie tylko gatunek i wilgotność, ale też to, co wyrosło obok niego na polu.
Czystość i jakość
Odbiorcy sprawdzają zanieczyszczenia (ziemia, kamienie, inne rośliny), kolor, zapach i wilgotność suszu. Przemysł spożywczy odbiera ok. 60% krajowego surowca, a farmaceutyczny ok. 35% (dane GUS przytaczane przez Kalendarz Rolników). Szczególnie dla farmacji wymagania opierają się na farmakopei, więc partia „prawie dobra” zwykle nie przechodzi.
Alkaloidy pirolizydynowe
To temat, o którym poradniki sprzedażowe milczą. Rozporządzenie Komisji (UE) 2020/2040, stosowane od 1 lipca 2022 r. (dziś przeniesione do rozporządzenia 2023/915), wprowadziło najwyższe dopuszczalne poziomy tych związków w herbatach ziołowych (do 400 µg/kg) i suszonych ziołach (400 lub 1000 µg/kg, zależnie od gatunku).
Alkaloidy pirolizydynowe nie pochodzą zwykle z samej melisy czy rumianku, tylko z chwastów zebranych razem z nimi, np. starca. Kilka roślin chwastu w pokosie może sprawić, że partia przekroczy limit w badaniu laboratoryjnym. Dlatego odbiorcy tak mocno pilnują czystości plantacji, a ręczne pielenie zapisane w kontrakcie ma konkretny powód.
Formalności rolnika
- Wpis do rejestru w sanepidzie. Rolnik, który produkuje żywność pochodzenia roślinnego (w tym zioła) i sprzedaje ją do skupu lub przetwórni, powinien złożyć wniosek o wpis do rejestru zakładów jako producent produkcji pierwotnej. Suszenie własnego surowca w gospodarstwie mieści się zwykle w produkcji pierwotnej.
- Faktura VAT RR. Jeśli jesteś rolnikiem ryczałtowym, a odbiorca czynnym podatnikiem VAT, to on wystawia fakturę VAT RR i dopłaca Ci zryczałtowany zwrot podatku (7%).
- Certyfikat ekologiczny, jeśli chcesz dostać wyższą stawkę za surowiec EKO. W cenniku z sierpnia 2026 r. korzeń mniszka EKO był o 1 zł/kg droższy.
Jak sprawdzić odbiorcę, zanim wyślesz towar
Na lokalny skup zawozisz towar i wracasz z pieniędzmi. Przy hurtowni z innego województwa albo importerze z zagranicy jest inaczej: wysyłasz kilkaset kilogramów suszu, a płatność przychodzi po 14, 30 albo 60 dniach. Jeśli nie przyjdzie, tracisz cały zbiór z danego pokosu.
Dlatego przed pierwszą transakcją z nowym kontrahentem sprawdź trzy rzeczy:
- Czy firma istnieje w rejestrach (KRS, CEIDG, a przy zagranicznej firmie w rejestrze jej kraju) i czy dane zgadzają się z tymi, które podaje w rozmowie
- Jaka jest jej kondycja finansowa i czy nie ma sygnałów o problemach z płatnościami
- Czy warunki (cena, termin płatności, kto płaci za transport, jak wygląda reklamacja jakości) są spisane przed wysyłką
Pierwsze dwa punkty sprawdzisz w kilka minut raportem wiarygodności kontrahenta na Agriteo. To mniej czasu niż jeden dzień suszenia, a może uchronić Cię przed stratą całej partii.
Najczęstsze pytania o sprzedaż ziół
Ile płacą za kilogram ziół w skupie w 2026 roku?
Za surowiec mokry w sierpniu 2026 r. skupy płaciły zwykle 1-6 zł/kg za ziele i korzenie, do 10 zł/kg za liście i do 18 zł/kg za kwiat lipy. Susz jest wyceniany kilkukrotnie wyżej. Stawki zależą od gatunku, czystości i certyfikatu EKO, więc przed sprzedażą pobierz cennik od kilku odbiorców.
Czy do sprzedaży ziół potrzebna jest umowa kontraktacyjna?
Nie, zioła możesz sprzedać do skupu lub przez giełdę bez umowy. Kontrakt się opłaca, gdy uprawiasz kilka hektarów jednego gatunku i chcesz mieć pewny zbyt przed sezonem. Wtedy zwykle akceptujesz wymagania odbiorcy dotyczące jakości i ochrony roślin.
Czy rolnik musi się rejestrować, żeby sprzedać zioła do skupu?
Tak, rolnik sprzedający zioła jako żywność do skupu lub przetwórni powinien mieć wpis do rejestru zakładów w powiatowej stacji sanepidu jako producent produkcji pierwotnej. Wniosek złożysz w lokalnej PSSE, także przez biznes.gov.pl.
Czy opłaca się suszyć zioła samemu?
Opłaca się, jeśli masz dostęp do suszarni, tanie źródło ciepła i odbiorcę na susz. Suchy surowiec kosztuje kilka razy więcej niż mokry, ale z kilku kilogramów świeżych korzeni zostaje ok. jeden kilogram suszu. Bez suszarni lepiej sprzedać surowiec mokry w dniu zbioru.
Komu sprzedać zioła, jeśli lokalny skup nie bierze danego gatunku?
Szukaj hurtowni zielarskiej, przetwórni specjalizującej się w danym gatunku albo wystaw ofertę na giełdzie z kategorią ziół. Tam ofertę widzą firmy z całej Polski i z zagranicy, nie tylko skupy z Twojej okolicy.
Podsumowanie
Pytanie „gdzie sprzedać zioła hurtowo” ma cztery odpowiedzi, a najlepsza zależy od trzech decyzji: czy suszysz sam, czy masz kontrakt i czy porównujesz więcej niż jedną ofertę. Na tym etapie, a nie w polu, najczęściej ucieka część zarobku.
Co warto zrobić jeszcze w tym sezonie:
- W tym tygodniu: pobierz aktualne cenniki od 2-3 skupów i porównaj je z tym, co proponuje Twój stały odbiorca
- Przed wysyłką do nowego odbiorcy: sprawdź jego wiarygodność i spisz warunki płatności
- Przed kolejnym sezonem: zdecyduj, czy przy większej plantacji podpisujesz kontrakt, i zadbaj o czystość plantacji pod kątem chwastów
Chcesz, żeby Twoją ofertę na zioła zobaczyli odbiorcy z całej Polski i z zagranicy? Załóż darmowe konto na Agriteo i wystaw ogłoszenie w kilka minut. Ogłoszenia są bezpłatne. Jeśli nie masz czasu codziennie przeglądać giełdy, Konto Premium powiadomi Cię, gdy pojawi się zapytanie o Twój gatunek.
